Wioska szwajcarskich winiarzy i jej magiczny design

Szwajcarskie miasta nie pozostawiają nikogo obojętnym. I wyobraźcie sobie, że całe miejsce może być utworzone wyłącznie przez winiarzy. Czy nie jest to interesujące tam jeździć?

W czerwcu 2015 r. Zabrano mnie na wycieczkę do wioski szwajcarskich winiarzy. Idąc uliczkami, nie wierzyłem, że jestem na wsi i że wszystkie kamienne budynki, ozdobione doniczkami i pojemnikami z różnymi odmianami kwiatów, są tutaj uważane za domy wiejskie.

Jednak czytelnicy zobaczą to teraz dla siebie. Moja pierwsza ramka to ulica wiejska przy wejściu do wioski.

W tym roku zauważyłem, że w Niemczech, Francji i Szwajcarii posadzono wiele trawników lawenda. Dekorowała przydrożne klomby i spotykała się w ogrodach frontowych.

Mała wioska, w której dotarliśmy w czerwcową sobotę, słynie z piwnic z winami, w których każdy ma okazję skosztować białych win. To jest tak bajecznie piękne, dzięki luksusowej zieleni, wejście do jednego z nich wygląda.

I choć wina win szwajcarskich nie mają nic wspólnego z krajobrazem, wejścia do odpowiednich zakładów są bardzo oryginalne. Każdy zainteresowany jest tutaj nalany kieliszek białego lub czerwonego wina, a następnie ludzie otrzymują różnorodność, którą lubią.

W centrum wsi znajduje się muzeum, w którym reprezentowany jest sprzęt do produkcji wina z różnych epok. W pobliżu wejścia znajduje się starożytna prasa winiarska. Jest tak oryginalny, że nie mogłem przejść obok i sfotografować go jako pamiątkę.

Wielu mieszkańców ma małe restauracje, które znajdują się na ich dziedzińcach. Jest tam niesamowicie pięknie, ponieważ winorośl wijąca się wzdłuż ścian tworzy zielony łuk na głowie.

Właściciele sklepów z winami przyciągają uwagę gości wioski przy wejściu jasnymi plakatami i kompozycjami kwiatowymi.

Zwykłe podwórza domów są również zakopane w zieleni winnic, które, jak mówią szwajcarscy chłopi, są ich żywicielami.

Interesujące jest również spacerowanie ulicami tej wioski. Kiedy bez pośpiechu miniesz „domy zabawek” z ozdobnymi znakami, parapetami, wypełnionymi długimi pojemnikami z geranium, nie przestawaj „klikać” aparatu, chwytając lokalne piękno.

Na głównej ulicy, w pobliżu fasad domów, płynie strumień dzwoniący. Otoczony jest metalową kratą zawieszoną na doniczkach.

Płynąca woda wcale nie jest niebezpieczna dla piwnic, ponieważ wszystkie fundamenty są niezawodnie uszczelnione.

We wsi dużo fontann o różnych kształtach. Znajdują się w najbardziej niezwykłych miejscach. W pobliżu słynnego hotelu fontanna ma kształt konwencjonalnej kolumny ciśnieniowej, z której tryska strumień wody. W gorącym sezonie goście są zadowoleni, że są blisko niej.

Wszystkie „girlandy” winorośli, które są wyrzucane ze ściany jednego domu do drugiego, są bardzo wzruszające. W tej wiosce jest sporo takich zielonych kompozycji i dodają one uroku ulicom wioski.

To pięknie zdobione fasady domów, restauracji, witryn sklepowych w najzwyklejszej wiosce winiarskiej w Szwajcarii.

A wokół niego stoją wysokie zielone wzgórza, pokryte iglastym lasem. Jest też bardzo interesujący.

Tutaj, w tym miejscu, mogłem odwiedzić w tym roku aparat.

Loading...